X

Wilkocin II / Pstrąże III

00:00 23-12-2016 samlis

Październikowy wypad Zakonu można śmiało nazwać nie pielgrzymką, ale Krucjatą. W eksploracji Wilkocińskich kompleksów bunkro schronowych oraz szybkim wypadzie do Pstrąża uczestniczyło ponad 30 osób. Pomysł na tą wyprawę zawdzięczamy Panu Lucjanowi z Przemkowskiego Parku Krajobrazowego który zaproponował i umożliwił nam zobaczenie trzeciego kompleksu bunkrów, który normalnie nie jest udostępniony do zwiedzania.

W kompleksie Wilkocińskich bunkro-schronów znajdowało się centrum wykrywania łodzi podwodnych na Bałtyku. Wykorzystywano w tym celu długie fale radiowe odbijane od stratosfery. Bunkier który zwiedzaliśmy jest największym, bo aż 4 kondygnacyjnym, obiektem wchodzącym w skład kompleksu.

Niestety podczas eksploracji okazało się, że już druga kondygnacja jest zalana przez wodę, a dostęp do niej w zasadzie można uzyskać jedynie w kaloszach lub woderach. Choć muszę przyznać, że mamy w ekipie maniaków którym to nie przeszkadzało.

Mając drobny niedosyt postanowiliśmy skoczyć do Wilkocina, gdzie tym razem na spokojnie i dokładniej zbadaliśmy oba tamtejsze obiekty. Mimo kolejnej już tam wizyty nie przestają mnie one fascynować swoją wielkością. Warto nadmienić, że Łosiowi udało się odzyskać swój wok, sprytnie ukryty na dachu w czasie zakonek, choć nie było to łatwe, gdyż zdążył on w międzyczasie ogłosić niepodległość oraz wynaleźć system lepszy niż demokracja.

Znajdując się już w okolicy nie mogliśmy sobie darować, żeby nie zawitać po raz kolejny do Pstrąża. Jak zwykle nie udało nam się zobaczyć wszystkiego. Zakładam, że jeszcze przez długi czas nie uda nam się poznać obiektu na tyle, żeby nas nie zaskakiwał. Byliśmy tam zaledwie dwie godziny i stwierdzam, że wypad w to miejsce na krócej niż dwa dni mija się z celem.

Wypad uważam, za bardzo udany choć cholernie męczący.

Autor:havoc
Uczestnicy:za mało miejsca żeby wymienić wszystkich, było 90% zakonu i jeszcze kupa znajomych łącznie ~30 osób
Data wydarzenia:2010-10-09