X

Elektrownia Młoty & Mały fort Kłodzko

00:00 23-12-2016 samlis

Na miejsce dojechaliśmy w 2 oddziałach, pierwszy zwiadowczy w składzie: Krecik (z Kreciowozem), Crom, DaRKeR, entrop, Dziku, oraz drugi zamykający tyły przez to też spóźniony w składzie: Łosiu, Gocha, Krawcu, Tryker i RoadJack(vel Za dużo piłem).

Zwiadowcy szybko namierzyli tubylców, którzy chyba tylko żyli niedoszłą elektrownią, bo każdy chętnie dzielił się wszystkim co wiedział na ten temat, mimo iż wszyscy mówili to samo. Uzbrojeni w browary zwiadowcy ruszyli obczaić miejscówkę, jak się okazało ktoś zrobił nam prezent i siatka była przecięta więc można było wejść bez większych problemów. Wodery się przydały, bo sztolnia była podmokła i dały niesamowitą frajdę, jak miejscami można było broczyć po kolana w wodzie ^_^

Sztolnia to jakieś 600m, zamurowane z jednej strony, a z drugiej kończące się jakimś bajorkiem. Po zwiedzeniu wróciliśmy do auta, gdzie zastaliśmy właśnie dojeżdżający oddział straży tylnej. Małe przywitanie. Oni ruszyli do sztolni nr.1 my do sztolni nr.2 Niestety Pan który dzierżył klucze do bramki nr. 2 okazał się bucem (dajcie mi flachę albo spadajcie), więc tam nie weszliśmy;P Z tego powodu wróciliśmy do samochodów.

W między czasie, na wychodzącą z 1 sztolni tylną straż przyczaili się śnieżni raidersi. Po chwilowej wymianie (dość jednostronnej) ognia, raidersi uciekli.

Potem potem wspólnie obie ekipy pojechały na mały Fort Kłodzko, a raczej kompleks bunkrów do którego nie dało się wejść + budynki baraków które dość szybko obeszliśmy. Trochę tam połaziliśmy, Łosiu poszalał, no i hej do domu.

Autor:entrop
Uczestnicy:Darker, RoadJack, Crom, Krecik, entrop, Dziku, Krawcu, Tryker, Łosiu, Gośka
Data wydarzenia:2010-11-27